♉ BYK – CISZA, KTÓRA NIESIE PIĘKNO
Po ogniu Barana przychodzi czas Byka – moment, w którym dusza zaczyna uczyć się stabilności.
To energia Ziemi – konkretna, spokojna, opanowana.
Ale wewnątrz Byka tli się ogień Wenus – pragnienie ciepła, piękna, miłości i harmonii.
Byk szuka spokoju i bezpieczeństwa.
Unika konfrontacji, woli ciszę od burzy, harmonię od walki.
Czasem za bardzo – trwa w relacjach lub sytuacjach, które dawno już się skończyły, tylko dlatego, że boi się zniszczyć spokój.
Pod dywanem odkłada emocje, aż w końcu… wybucha jak wulkan.
Bo Byk nie jest słaby – on jest cierpliwy. Ale kiedy granice zostają przekroczone, jego wewnętrzny ogień przypomina, że nawet Ziemia potrafi płonąć.
Byk kocha życie wszystkimi zmysłami.
Wenus – jego planeta – daje mu wrażliwość na kolory, smaki, zapachy i dotyk.
Uwielbia piękne rzeczy, miękkie tkaniny, zapach kwiatów i dźwięk ciszy.
To właśnie przez zmysły Byk poznaje świat i odnajduje w nim boską harmonię.
Ale jego lekcją jest nie zatrzymać się tylko na komforcie – bo dusza rośnie wtedy, gdy wychodzi poza to, co znane.
Czasem więc Wszechświat potrząsa jego światem:
burzy rutynę, odbiera wygodę, otwiera drzwi.
Nie po to, by zabrać mu spokój, lecz by nauczyć go, że prawdziwe bezpieczeństwo jest w środku, nie na zewnątrz.
Ciało Byka mówi językiem prawdy: gardło, głos, tarczyca.
Kiedy Byk tłumi emocje, bo nie chce burzyć harmonii, energia zatrzymuje się właśnie tam.
Jego uzdrowieniem jest mówienie – prostolinijnie, szczerze, bez lęku.
Niech jego głos stanie się muzyką prawdy.
Dojrzały Byk to istota, która niesie spokój i światło.
Nie potrzebuje już diamentów – cieszy go róża na stole.
Nie goni za podziwem – promienieje prostotą.
W jego oczach odbija się Wenus: piękno, miłość, uzdrowienie.

Mantra Byka: „Mój spokój tworzy piękno. Moje serce jest moim domem.”