Tu dusza dopiero uczy się, że słowa mają wagę. Niedojrzałe Bliźnięta są jak dziecko w wielkim sklepie z zabawkami – wszystkiego chcą dotknąć, wszystkiego spróbować, wszędzie być.
Są pełne życia, pomysłów i śmiechu, ale rozproszone, nieustannie w ruchu. Zmienność staje się ucieczką od ciszy.
Plotka, ironia, sarkazm – to ich nieświadome narzędzia obrony przed emocjami. Nie umieją się zatrzymać, więc uciekają w hałas, rozmowę, towarzystwo. W środku jednak kryje się potrzeba – by ktoś je usłyszał naprawdę.